Pozwolenie
Ah ;-) co za miła niespodzianka z samego rana dziś nas spotkała;-) zadzwoniła przemiła Pani Ewa ze starostwa i poinformowała, że możemy podjechać po pozwolenie ;-);-) wkońcu konserwator dał sobie spokój z naszymi papierkami... Odrazu podpisaliśmy w wodociągach zlecenie na wykonanie przylącza wodociągowego ;-) Teraz znowu tylko czekać hihihi.
Komentarze